CZY NATURALNE PLANOWANIE RODZINY (NPR) TO ANTYKONCEPCJA?

Zakładając że odkładamy poczęcie dziecka w czasie, to właściwie dlaczego nie możemy traktować drogi NPR jako formy nieszkodliwej, naturalnej antykoncepcji? Możemy zadać sobie pytanie: „Czy NPR to naturalna antykoncepcja?” Odpowiedź brzmi: „NIE”. Otóż:

  1. Mówienie o naturalnej antykoncepcji miałoby sens tylko wtedy, gdybyśmy ją stosowali – zamiast tej sztucznej – w czasie płodnym. Takim przykładem naturalnej antykoncepcji mogłyby być np.: herbatki ziołowe czy naturalne prezerwatywy (załóżmy, że takie istnieją). Naturalne Planowanie Rodziny z takim rozwiązaniem nie ma nic wspólnego, ponieważ w czasie płodnym nie blokujemy poczęcia dziecka przez stosowanie naturalnych barier, lecz rezygnujemy ze współżycia.
  2. Mówienie o antykoncepcji ma wyłącznie sens, gdy rozpatrujemy ją w kontekście zaistniałego aktu seksualnego. Wstrzemięźliwość NIE jest formą antykoncepcji! „Jeśli małżonkowie ograniczają współżycie do tych dni w cyklu, w czasie których są niepłodni, to nie stosują żadnej „katolickiej antykoncepcji”, gdyż z definicji nie ma sensu stosowanie jakiejkolwiek formy antykoncepcji – czyli czynienie czegoś przeciwko poczęciu dziecka – w okresie, w którym poczęcie nie jest możliwe” (Dziewiecki M., 2012).
  3. Stosowanie Naturalnego Planowania Rodziny w codziennym życiu ma wiele praktycznych zalet. Zderzenie ich z filozofią antykoncepcji pokazuje, że NPR i antykoncepcja, to dwie wykluczające się postawy w podejściu do sfery seksualnej w małżeństwie.