EWANGELICZNIE

·

„Coraz więcej wiemy o miłości, a kochamy coraz mniej”.
Jan Budziaszek „Do nieba idzie się…”

·

Zrozumienie istoty powołania człowieka do małżeństwa znajdziemy w Piśmie Świętym. Zapraszamy do lektury dwóch ważnych fragmentów z Biblii omawiających tą kwestię:

PIERWOTNY STAN SZCZĘŚCIA (Rdz 2, 21-25)

Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział: „Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta”.

Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu.

NIEROZERWALNOŚĆ MAŁŻEŃSTWA (Mk 10, 2-12)

Przystąpili do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając zapytał ich: „Co wam nakazał Mojżesz?” Oni rzekli: „Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić”. Wówczas Jezus rzekł do nich: „Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela”.

W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: „Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo”.

Papież Paweł VI, autor encykliki „Humanae vitae” z 1968 r., pisał o wymiarach miłości małżeńskiej w następujący sposób:

  1. Miłość jest ludzka, a więc zarazem zmysłowa i duchowa. Toteż nie chodzi tu tylko o zwykły impuls popędu lub uczuć, ale także, a nawet przede wszystkim, o akt wolnej woli, zmierzający do tego, aby miłość ta w radościach i trudach codziennego życia nie tylko trwała, lecz jeszcze wzrastała, tak ażeby małżonkowie stawali się niejako jednym sercem i jedną duszą, i razem osiągali swą ludzką doskonałość.
  2. Miłość jest pełna, ta szczególna forma przyjaźni, poprzez którą małżonkowie wielkodusznie dzielą między sobą wszystko, bez niesprawiedliwych wyjątków i egoistycznych rachub. Kto prawdziwie kocha swego współmałżonka, nie kocha go tylko ze względu na to, co od niego otrzymuje, ale dla niego samego, szczęśliwy, że może go wzbogacić darem z samego siebie.
  3. Miłość jest wierna i wyłączna aż do końca życia; to znaczy jest taka, jak ją rozumieli małżonkowie w tym dniu, w którym, wolni i w pełni świadomi, wiązali się węzłem małżeńskim.

Trwanie w miłości małżeńskiej nie jest łatwe, zwłaszcza wtedy, gdy oddalamy się od Pana Boga lub w ogóle w Niego nie wierzymy. Warto jednak walczyć o małżeństwo, które, przy wysiłku i zaangażowaniu obu stron, ma szansę stać się fundamentem szczęśliwego życia. W tym miejscu życzymy każdemu małżeństwu pełnej i wiernej realizacji poniższej przysięgi:

Ja… biorę Ciebie… za…
i ślubuję Ci
miłość,
wierność
i uczciwość małżeńską
oraz, że nie opuszczę Cię aż do śmierci.

Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący,
w Trójcy jedyny i Wszyscy Święci.